Dzięki wsparciu Fundacji LOTTO dzieci same decydują, co zjedzą następnego dnia. Każdego dnia można w prostym formularzu wybrać jeden z dwóch zestawów obiadowych – tak, aby każdy otrzymał posiłek według własnego wyboru.
Kto powiedział, że wybory muszą być nudne?
W tym tygodniu w naszej świetlicy emocje sięgały zenitu, a myszki komputerowe klikały szybciej niż sztućce o talerze!
Dzięki wsparciu Fundacji LOTTO, nasze dzieciaki przez pięć dni dzierżyły kulinarną władzę.
Oto kronika tych pysznych decyzji:
Poniedziałek: Wielkie Otwarcie.
Tydzień zaczęliśmy od klasyki gatunku. Czy wygrał złocisty rosół, czy pomidorowa? A w drugim starciu: włoskie spaghetti kontra tradycyjny kotlet drobiowy. Kuchnia dymiła, a wyniki zmieniały się co minutę!
Wtorek: Drobiowe Rozterki.
Do boju stanęła zupa ogórkowa, próbując zdetronizować rosół. Na drugie danie dzieci decydowały: chrupiące pałeczki drobiowe czy nowoczesne stripsy? Wybór był trudny, ale głód nie miał szans!
Środa: Bitwa Gigantów.
Środek tygodnia to powrót pomidorowej i starcie wagi ciężkiej: złociste nugetsy kontra elegancki De Volaille. Głosy rozkładały się tak dynamicznie, że nawet służbowy laptop prawie prosił o dokładkę!
Czwartek: Rybne Manewry.
Jarzynowa rzuciła rękawicę rosołowi, a na horyzoncie pojawił się gulasz i paluszki rybne.
To był dzień strategicznych decyzji – każdy chciał trafić w swój idealny zestaw.
Piątek: Wielki Finał – Pizza Party!
Na zakończenie tygodnia odrzuciliśmy zupy na bok.
Pytanie było jedno: czy czysty serowy raj, czy ser w duecie z szynką?
Formularz aż drżał od tej decydującej bitwy!
Podsumowując: Przez te pięć dni udowodniliśmy, że nasza wieś to nie tylko świetne tancerki i tancerze, ale przede wszystkim zgrana grupa młodych ludzi, którzy wiedzą, czego chcą na talerzu!
Nasz pobliska Kamienica Smaków już wie, co robić, a my z uśmiechem czekamy na efekty tych wspólnych decyzji.
Smacznego!